Rozbita Stal jedzie do Morynia
Przed nami 21 kolejka Wojewódzkiej Okręgówki. W tej serii gier lipiańska Stal pojedzie do trzeciego zespołu w tabeli, Morzycka Moryń walczyć o czwarty komplet punktów w rundzie wiosennej. W spotkaniu rozegranym przy ulicy Lipowej lepszy okazał się gospodarz niedzielnego spotkania, który pokonał Stalowców 2:1
Drużyna prowadzona przez grającego trenera Pawła Rosadzińskiego od początku rundy rewanżowej prezentuje nierówną formę. Potrafiła pokonać pokonać na wyjeździe jednego z kandydatów do spadku Sępa Brzesko 4:1 czy też Zorzę Dobrzany 2:1, ale też zebrała solidne lanie od Polonii Płoty, gdzie poległa na własnym stadionie aż 0:5 oraz w Chociwlu z tamtejszym Piastem tracąc trzy bramki i nie strzelając żadnej. Formacja defensywna Stali na pewno będzie musiała zwrócić uwagę na napastnika z Morynia, Remigiusza Miksiewicza, który do tej pory na swoim koncie w 18 meczach zgromadził 13 bramek i zanotował 4 asysty. Trzon formacji obronnej stanowią natomiast Adrian Kamień, Tomasz Grejman i Paweł Rosadziński, którzy do tej pory rozegrali odpowiednio 1566 minut, 1610 minut oraz 1710 minut. Po dwudziestu kolejkach piłkarze Morzycka Moryń zajmują jak na beniaminka wysoką, trzecią pozycję w tabeli z dorobkiem 38 punktów, tyle samo co wicelider - Świt Skolwin Szczecin.
Znacznie lepiej na wiosnę spisują się podopieczni Macieja Zadki, którzy do tej pory przegrali tylko jeden mecz. Mowa tutaj o wyjazdowej porażce z Unią Dolice 3:0. Natomiast wśród pokonanych są takie zespoły jak liderujący Kłos Pełczyce, który w ubiegłej kolejce poległ 1:0 w Lipianach czy też wicelider, który również na terenie Stali przegrał 3:1. Do tego dochodzi wyjazdowe zwycięstwo walkowerem w Radziszewie 3:0 (na boisku było 3:2 dla zespołu z Lipian). Daje to bardzo dobry wynik dziewięciu zdobytych punktów na dwanaście możliwych. Przed niedzielnym spotkaniem spory ból głowy będzie miał trener Stali Maciej Zadka, który przy niesprzyjających okoliczności nie będzie mógł skorzystać aż z sześciu zawodników. W tym pojedynku na pewno nie ujrzymy Pawła Kudrewicza, Łukasza Zubika oraz Jarosława Śliwińskiego, którzy będą pauzować za nadmiar żółtych kartek. Natomiast z powodu urazów pod znakiem zapytania stoją występy Marcina Krystka, Michała Waszkiela i Marcina Niteckiego. Brak sześciu podstawowych zawodników z Lipian byłby na pewno ogromnym ciosem przed tym spotkaniem. Po dwudziestu rozegranych meczach Stal Lipiany ma swoim dorobku 33 punkty co daje jej szóste miejsce z pięciopunktową stratą do lokaty premiującej awansem do IV ligi.
Trudnego terminarza Stalowców ciąg dalszy - po 21 serii spotkań podopieczni Macieja Zadki będą mieli na rozkładzie cztery pierwsze zespoły ligi na pięć możliwych. Mimo osłabień drużyna z Lipian jedzie z mocnym postanowieniem zgarnięcia całej puli i zbliżenia się do czołówki. Piłka nożna jest sportem nieprzewidywalnym i dlatego nawet podczas tych niesprzyjających okoliczności goście są w stanie wywieźć z Morynia punkty. Początek tego spotkania w najbliższą niedzielę o godzinie 16.00. Arbitrem głównym będzie Grzegorz Kądziołka, a na liniach pomagać mu będą Bartosz Kramer oraz Rafał Tądel.
�r�d�o: stal-lipiany.futbolowo.pl
relacjďż˝ dodaďż˝: nitek91 |
|